Jak zbudować zespół, który będzie gotów przenosić góry, bez marudzenia i wymówek?

budowanie zespołu, jak zbudować zespół

Pracę lidera można przyrównać do roli dyrygenta, którego zadaniem jest wydobycie z każdego członka orkiestry pełni jego potencjału, aby ostatecznie cała orkiestra (czyli Twój zespół) brzmiała pięknie i synchronicznie. Jeśli to się nie udaje, pozostaje pytanie – czy jest to wina dyrygenta? Odpowiedź może być dwojaka – albo zawiedli ludzie, albo lider. W niniejszym artykule przyjrzymy się kilku aspektom, jakie warto wziąć pod uwagę, jeśli chcemy przenieść góry lub zagrać świetny koncert, po którym równie entuzjastyczne będą recenzje, co rozmowy zespołu za kulisami.

Załóżmy, że lider jest bez zarzutu, to znaczy posiada odpowiednio dobraną mieszankę charakteru i umiejętności. Stara się, robi co może, a orkiestra nadal fałszuje. W takiej sytuacji zalecam przyjrzenie się trzem kluczowym kwestiom.

Po pierwsze, jako lider zadałbym sobie pytanie, czy każdy w zespole posiada zestaw trzech pożądanych cech gracza zespołowego.

Pierwsza z nich to pokora. Przejawia się ona w tym, że pracownik ma świadomość, że jest członkiem zespołu i jest w stanie poświęcić swoje osobiste aspiracje, aby zagrać drugie skrzypce, a na dodatek zrobić to z pełnym zaangażowaniem. Taka osoba wie, że świat nie kręci się wokół niej i chce być częścią większej całości, dołożyć swoją cenną cegiełkę.

Druga cecha to głód rozwoju. Idealny gracz zespołowy wciąż chce się rozwijać, poznawać nowe utwory i doskonalić ich wykonanie. On nie zapyta „czy ja na pewno mam to zrobić?”, ale „jak możemy to zrobić?”.

Trzecią cechą jest inteligencja emocjonalna. Mam tu na myśli osobę, która zauważa, że jego działania wpływają na cały zespół. Co więcej słyszy, jak ktoś w oddali nie gra rytmicznie i wychodzi z inicjatywą, aby pomóc tej osobie we wrażliwy i zachęcający sposób. Ma radary wystawione i dba o to, aby ludzie byli ważniejsi od projektów, które realizują. Co z tego, że koncert wyjdzie wyśmienicie, jeśli następnego dnia orkiestra się rozpadnie, bo ludzie nie wytrzymają wzajemnych napięć.

Po drugie, przyjrzałbym się moim muzykom pod kątem ich indywidualnego potencjału.

W jednej z moich ulubionych książek dotyczących przywództwa (Przywództwo. Złote zasady) J.C. Maxwell sugeruje, aby „nie wysyłać kaczek do szkół dla orłów”. Jeśli ktoś nie ma potencjału do rozwoju, to nie powinniśmy na siłę kazać mu grać pierwsze skrzypce.

Gdy tak robimy, nasz biedny solista czuje, że nie pasuje do tego towarzystwa, które jest o niego o wiele lepsze. Ludzie wokół też są sfrustrowani, bo dobrze wiedzą, że to „kaczka”, a orły chcą szybować wysoko nad ziemią, co nie jest w naturze kaczek. Warto zdiagnozować swój zespół i zobaczyć, czy ktoś przypadkiem nie ciągnie wszystkich w dół, ale nie dlatego, że ma niewłaściwą postawę, ale dlatego, że po prostu nie jest w stanie sam siebie przeskoczyć.

W trzeciej kolejności zdiagnozowałbym role, jakie pełnią członkowie zespołu.

Być może orkiestra nie brzmi dobrze, ponieważ brakuje w niej określonych instrumentów, a inne występują w nadmiarze. Co z tego, że mamy pięciu skrzypków gotowych grać pierwsze skrzypce, jeśli miejsce mamy tylko jedno. Nie jestem znawcą dyrygentury, ale wyobrażam sobie, że nadmiar wysoce utalentowanych solistów w jednej orkiestrze może budzić napięcia.

Na potrzeby tego artykułu posłużę się jedną z uproszczonych form podziału ludzi wg ról, jakie pełnią w zespole.

Pierwsza z nich to kreator, czyli osoba, która ma mnóstwo pomysłów. Chętnie się nimi dzieli i przez to pobudza innych do aktywności i tworzy przed nimi atrakcyjną wizję przyszłości. Problem z kreatorem polega na tym, że niezbyt chętnie zaangażuje się w realizację cudzych pomysłów lub nawet swoich. Skupianie się na detalach, systematyczne ćwiczenie i podnoszenie umiejętności nie jest jego domeną.

Drugi typ osobowości to wykonawca. Jego dewizą jest: dajcie mi nuty, a ja to zagram. On nie będzie pytał, dlaczego dany utwór wygląda tak, a nie inaczej – on go zagra i chętnie powtórzy to samo na koncercie następnego wieczora. Ale jakbyśmy poprosili go o wymyślenie utworu, to czułby się nieswojo.

Trzecia grupa to analitycy. Oni muszą zrozumieć, zanim coś wykonają. Dla nich spontaniczna burza mózgów to profanacja mózgu. Jak już przeczytają wszystkie części utworu, ogarną całość, przystąpią do grania. Trzeba dać im trochę czasu. To są ludzie, którzy na spotkaniach długo siedzą cicho, ale na koniec zadają jedno pytanie, które przeszywa wszystkich i wydobywa na powierzchnię wszystkie niedoskonałości planowanego projektu.

Czwarta grupa to tzw. wspólnotowcy. Dla nich liczy się atmosfera w zespole – to oni wychodzą z inicjatywą wyjść integracyjnych i prowadzą wieczne zbiórki na prezenty urodzinowe dla poszczególnych członków orkiestry. Jeśli w powietrzu będzie czuć napięcie, to oni pierwsi nie wytrzymają i wyjdą z inicjatywą pojednawczą.

W zdrowym zespole, który będzie gotowy przenosić góry, potrzebne są wszystkie cztery grupy.

Kreatorzy zbudują wizję tego, co się stanie po tym, jak góra zostanie przeniesiona. Działacze mocno się chwycą góry i zaczną ją systematycznie przesuwać. Analitycy policzą, jaka będzie optymalna trasa jej przeniesienia, a wspólnotowcy zadbają, aby nikomu po drodze nie zabrakło motywacji.

Drogi liderze, zachęcam Cię do przyjrzenia się swojemu zespołowi – czy masz ludzi, którzy są pokorni, głodni rozwoju i posiadają odpowiedni poziom inteligencji emocjonalnej? Po drugie, czy przypadkiem nie wysłałeś jednej lub kilku kaczek do szkoły dla orłów, co powoduje, że męczą się i jedni i drudzy? Po trzecie wreszcie, czy w orkiestrze nie brakuje Ci pewnych instrumentów? Poszukaj ich i nie oczekuj, że wszyscy będą multiinstrumentalistami.

Życzę udanej trasy koncertowej!

 

 

Nazywam się Filip Nerc i od kilkunastu lat pomagam menedżerom rozwijać się w zakresie zarządzania i umiejętności przywódczych. Przede wszystkim zachęcam do wykorzystywania swoich mocnych stron w budowaniu trwałych relacji z ludźmi. Dodatkowo jestem wykładowcą Warsztatów Umiejętności Biznesowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *